Strona główna / Aktualności / Jarotki: Podsumowali projekt

Jarotki: Podsumowali projekt

W Jarotkach oficjalnie zakończono realizowany przez 2,5 roku projekt Grunt to rodzina.

Projekt realizowało Wielkopolskie Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w partnerstwie z Euro Edukator Ewa Kanabus-Koszal oraz miastem i gminą Mikstat. Brało w nim udział również Jarockie Stowarzyszenie Integracja Między Jeziorami. W ramach projektu powstał m.in. dom dla seniorów w Skrzynce oraz zorganizowano zajęcia dla dzieci i ich opiekunów w świetlicy w Jarotkach, który to obiekt został wyposażony w sprzęt sportowy, artykuły plastyczne, dekoracyjne, gry i zabawki.

13 komentarzy

  1. Mieszkaniec

    WOW. Ile skaoswała za to Pani W i Pan Ł?
    Projekt, projektem ale oni za darmo tego nie robią zreszta jak wszystkie projekty tego typu, ale nikt o tym nie mówi. Dlaczego? Pieniądze publiczne to i wynagrodzenia dla opiekunów projektu i dzieci na świetlicy powinny byc jawne.
    Może Pan Redaktor o tym napisze czy moderacji ciąg dalszy?

  2. Brawo! Widać że można współpracować z mieszkańcami!

  3. Ula brawa dla Ciebie 👏👏👏👏👏

  4. Być może nikt tego komentarza nie przeczyta ale jednak napiszę. To co napisała osoba o nicku Mieszkaniec woła o pomste do nieba a nade wszystko podpada pod kodeks karny bo jest po prostu pomówieniem. Mieszkaniec nigdy nie miał do czynienia z pisaniem i realizacją żadnego projektu . Nie ma pojęcia o tym, że każdy najmniejszy nawet projekt pisany na konkurs podlega surowej ocenie zarówno pod względem wyszczególnienia celów, sposobu ich realizacji, efektów końcowych jak i pod względem skalkulowania kosztów oraz wkładu własnego niefinansowego czyli po prostu pracy włożonej w realizację projektu nieodpłatnie świadczonej przez wolontariuszy. Ponadto jest bardzo duża konkurencja i niekiedy dofinansowanie otrzymuje 109 projektów na 100 złożonych . W konkursach miejscowych bywa 6 = 7 razy więcej projektów złożonych niż pula przeznaczona na dany konkurs. Z projektu na koniec trzeba się rozliczyć i przedstawić sprawozdanie wraz z dokumentacją. I jeżeli chociaż jeden wydatek był niezgodny z projektem to pieniądze za całośc są do zwrotu. Tak to jest szanowny mieszkańcu, organizacja składająca ofertę w konkursie może liczyć jedynie na ciężką pracę a nie na profity. Jest takie chińskie przysłowie – Sądź ludzi według siebie a niewiele się pomylisz. Ktoś kto sam patrzy na to aby dorobić się nic nie robiąc będzie wszystkich podejrzewał że też działają z niskich pobudek.

  5. Aktywny, nie strasz, bo takie straszenie to jest groźba karalna

  6. Pomyłka! winno być 10 projektów na 100 złożonych. Przepraszam.

  7. Do mieszkaniec dlaczego siejesz ferment? Masz jakieś dowody ? Jeśli tak to je ujawnij.a druga sprawa to jest pomówienie co jest karane ,a bardzo łatwo jest dojść nawet po twoim komentarzu w Internecie nikt nie jest anonimowy,także módl się człowieku żeby osoby które oskarzasz czasami nie oskarżyły Ciebie

  8. Nieźle fajna lektura😂😂😂😂😂😂

  9. Mapadotacji.gov.pl tam można wyszukać ogólny opis projektu jeśli kogoś to interesuje zanim zacznie wypisywać głupoty ile ktoś na tym zarabia.
    Wybrac województwo, powiat (opcjonalnie nazwę projektu lub beneficjenta i można się dowiedzieć więcej, ile projektów i kto realizuje).

  10. Czytając komentarze – niestety stwierdzam Pani Ulo czy jeszcze Pani się chce ? z takim podejściem mieszkańców niechęcią i głupotą mi już by się nie chciało. Ludzie opamiętajcie się wiem że Pani Ula robi to tylko ze względu na wasze dzieci = dzieci wasza przyszłość jak nie będziecie im niczego proponować , zachęcać do działania nie zostaną z wami na waszej wsi – zostaniecie sami – tego chcecie?
    Z komentarzy wyłazi zazdrość i zawiść – co cię jeden z drugim obchodzi czy coś z tego miała czy nie – zajmowała się twoim dzieckiem – zastanowiłeś się jeden z drugim…… Pozdrawiam i podziwiam tym co im się jeszcze coś chce ….. Powodzenia .

  11. obiektywnie, osoby składające programy, program trwa kilka lat, 2, 3 po zakończeniu pozostają nowe domy, wyremontowane domy, nowy sprzęt, nowe wyposażenie, nowe samochody, maszyny, ciągniki itd., dla kogo zostają, dla składających, taka jest prawda, program się kończy i co dalej, a no nic, skończył się i tyle, dla kogo to zostaje, no dla tych co program złożyli, ale programu już nie ma, a później niech oni nie mówią, że za swoje to nabyli, bo to nie jest prawda, bo w większym procencie nabyli to za nasze, wspólne, z naszych wspólnych pieniędzy, z małym dodatkiem własnych środków, niech nie kłamią, a są tacy co to program za programem „wygrywają”

  12. Wszystkie rzeczy zakupione w ramach projektu są własnością tego kto składa projekt czyli stowarzyszenia a nie osoby prywatnej. Przez 5 lat nie można tych rzeczy zbyć ani też nie wolno ich wykorzystywać w celach zarobkowych. TO co w Jarotkach zostało zakupione pozostaje na wyposażeniu świetlicy ale jest własnością Stowarzyszenia.
    Same fakty – czemuż to sam/a nie piszesz wniosków i nie dorabiasz się? Czyżby rozumku za mało?

  13. fakt, mam za mało rozumku, i dlatego nie wiem, czyj jest później, zwłaszcza wyremontowany dom, zakupiony samochód, albo traktor czy maszyna, też stowarzyszenia czy już osoby fizycznej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.