Strona główna / Aktualności / Jej twórczość zachwyca!

Jej twórczość zachwyca!

Kiedy zeszłym roku zupełnie przypadkiem znalazła swój szkicownik, postanowiła wrócić do pasji, którą na kilka lat musiała porzucić. Później odważyła się podzielić swoimi pracami w mediach społecznościowych. Jej twórczość zachwyca!

Judyta Nowakowska (29 l.) z Naprusewa od dziecka uwielbiała nie tylko rysować, ale również wykonywać różne prace plastyczne, teraz modnie nazywane „handmade” czy „dyi”. Najwięcej jej prac powstało na przełomie 2011 i 12 roku. Później, kiedy zaczęła studia, rysowanie zeszło na dalszy plan. – Podczas studiów w Poznaniu chodziłam do szkoły rysunku i rzeźby, ale musiałam zrezygnować. Studiowałam na dwóch kierunkach i po prostu na rysunek zaczęło brakować mi czasu – wspomina Judyta. Studiowała pielęgniarstwo i techniki dentystyczne, ale po roku zrezygnowała. Stwierdziła, że te zawody jednak nie są dla niej. Ostatecznie, ukończyła studia inżynierskie na Uniwersytecie Przyrodniczym. Tam znowu rysowała, tyle tylko, że rysunki konstrukcyjne i raczej w programach technicznych. Do rysowania artystycznego wróciła w zeszłym roku. Zupełnie przypadkiem wpadł jej w ręce stary szkicownik i ołówki. Miłość do sztuki w jednym momencie odżyła. Teraz prawie każdą wolną chwilę wykorzystuje na tworzenie. Przeważnie rysuje bądź maluje, innym razem tworzy „handmade”. – Od 3 lat zawodowo zajmuję się ochroną środowiska, więc poniekąd udaje mi się połączyć pasję z pracą. Z odpadów próbuje zrobić coś pożytecznego, np. pudełka czy koszyki z papierowej wikliny – mówi.

Jeszcze do niedawna o talencie Judyty wiedzieli tylko jej najbliżsi. Rysunki lądowały bowiem w segregatorze, a ozdoby stały w domu. Minionej zimy, wieczorem postanowiła wszystkie swoje prace sfotografować i zgrać zdjęcia na dysk. Kilka zdjęć wrzuciła też na facebooka. Okazało się wtedy, że wielbicieli jej talentu jest bardzo wielu. Od kilku miesięcy mogą oni regularnie podziwiać kolejne prace 29-latki. Choć sama autorka skromnie twierdzi, że do ideału jej pracom sporo brakuje. Pracuje jednak na tym, by tworzyć coraz lepiej. Korzysta z fachowych książek, ale przede wszystkim z Internetu. – Kiedy zaczynałam moją przygodę, nie było takich możliwości. Teraz w sieci można znaleźć praktycznie wszystko – mówi. Interet pozwala też na wymianę doświadczeń z innymi artystami. To wszystko sprawia, że dzieła Judyty są coraz lepsze. Jej marzeniem jest dojście do hiperrealizmu. Chodzi w nim o to, żeby namalowany obraz wyglądał dokładnie tak jak zdjęcie. – Do tego jednak długa droga. Mam jednak nadzieję, że jeszcze trochę pożyję i może kiedyś uda mi się do tego dotrzeć. Takie tworzenie wymaga nakładania miliona warstw, czy to ołówka czy koloru, a to z kolei zabiera mnóstwo czasu. Ale efekt jest – rysunki nie są płaskie, mają swój wymiar. Rysunek warstwami jest inaczej postrzegany przez nasze oczy – mówi.

Choć chętnych na zamówienie u Judyty prac pewnie by nie brakowało, ona nie planuje na swojej pasji zarabiać. – Wiele osób o to pyta, ale ja nie chcę robić komercji. Dla mnie to jest coś, przy czym odpoczywam, mogę wyrazić poniekąd siebie. Robię to tylko dlatego, że lubię. Poza tym, nie mam aż tyle wolnego czasu, bo pracuję zawodowo. A wiem, że jeśli ktoś zamówi rysunek, chciałby go mieć szybko. Dlatego nie zamierzam wykonywać prac na zamówienie – tłumaczy Judyta.

Obok prezentujemy tylko kilka jej prac. Zdecydowanie więcej znajdą Państwo na facebooku Judyty. Zachęcamy do oglądania!

2 komentarze

  1. Cudne!

  2. Naprawdę pięknie jak by ktoś chciał portret dało by radę taki namalować?????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udowodnij to że nie jesteś programem *