Strona główna / Aktualności / Siernicze Wielkie: Pieniądze na chodnik podzieliły radnych

Siernicze Wielkie: Pieniądze na chodnik podzieliły radnych

Burzliwą dyskusję wywołała decyzja o dołożeniu 15 tys. zł z gminnego budżetu do budowy chodnika w Sierniczu Wielkim.

Mieszkańcy Siernicza kolejny już rok przeznaczają swój fundusz sołecki na budowę chodnika przez wieś. Niedawno, na wniosek radnej Marioli Gospodarek, wójt przygotował uchwałę, na mocy której Siernicze dostanie dodatkowo 15 tys. zł na ten cel z gminnego budżetu. Przed głosowaniem w tej sprawie wywiązała się bardzo burzliwa dyskusja. Najpierw Urszula Walińska dopytywała, dlaczego gmina dotuje akurat Siernicze. Jerzy Dranikowski z kolei wypomniał, że gdy prosił o 4 tys. zł z budżetu gminy na kierownika budowy dla powstającej również z funduszu sołeckiego świetlicy w Starej Olszynie, pieniędzy nie było. – Dzisiaj się okazuje, że dla innego sołectwa pieniądze się znalazły. Jak można tak dzielić mieszkańców? Tak się nie robi! – komentował Dranikowski.

– Widzę, że wszystkich bardzo zabolała dotacja na chodnik w Sierniczu – do sprawy odniosła się Mariola Gospodarek. Przypomniała, że gdy Jarotki dostawały dofinansowanie z gminnego budżetu do realizowanych tam projektów, nikt nie miał nic przeciw. Wspomniała też o dotacjach z gminnej kasy na remizy i świetlice w Jarotkach i innych miejscowościach. Zareagowała na to wywołana do tablicy radna z Jarotek. – Nie mam problemu z chodnikami. Wnioskowałam do dokończenie przed dożynkami chodnika na ul. Jeziornej w Ostrowitem, a ty wówczas mówiłaś, że mają to robić z funduszu sołeckiego. Teraz się okazuje, że na chodnik w Sierniczu gmina ma dokładać – mówiła Urszula Walińska. – To, co mówimy w prywatnej rozmowie to jedna sprawa, a co na sesji to inna. Nie wiem dlaczego radną tak zabolało to 15 tysięcy. Wystąpiłam do pani skarbnik z pytaniem, czy są wolne środki. Starałam się o to i takie środki mi przyznano – tłumaczyła radna Gospodarek. Poparł ją wójt. – Do większości świetlic, gdzie realizowany był fundusz sołecki, gmina dokładała całkiem duże pieniądze. Ostatnio Doły czy Gostuń. Siernicze do niczego nie miało dofinansowania. Wystąpili o środki na dokończenie chodnika, zgodziłem się na to – mówił Henryk Tylman. Nie wszystkich jednak przekonał. – Nie mam nic przeciwko temu, żeby sołectwa się rozwijały, tylko dzielmy sprawiedliwie. Stara Olszyna nie dostała nic, Grabina też nic – oceniał Jerzy Dranikowski i przypomniał, że dla mieszkańców Siernicza w tej kadencji gmina kupiła działkę. – Jeśli w danej miejscowości w kadencji kupi się działkę, to już przez 4 lata nie można nic zrobić? Nie mamy u siebie świetlicy ani remizy, więc nie dostajemy pieniędzy na takie obiekty, dlatego wystąpiliśmy o pieniądze na dokończenie chodnika – wyjaśniała Mariola Gospodarek. Ostatecznie, większość radnych ją poparło i zgodziło się na przeznaczenie 15 tys. zł na chodnik.

4 komentarze

  1. W naszej gminie coś na bakier z przepisami. Gmina nie może dowolnie dotować przedsięwzięć z funduszu sołeckiego. Może dołożyć ale do całości funduszu i podzielić proporcjonalnie dla wszystkich sołectw.

  2. Akurat chodnik nie jest tylko zadaniem funduszu Anonimie.

  3. Grażyno, to dowodzi jak mało wiesz o funduszu sołeckim , jak zresztą większość społeczeństwa. Wg ciebie każde sołectwo może zacwaniakować i wpisać dowolny wydatek np na 1 km asfaltu mając do dyspozycji np 15 tys zł bo gmina musi resztę dołożyć? Coś to nie tak. Uchwała o podziale funduszu sołeckiego może dotyczyć tylko takich piebniedzy jakimi sołectwo dysponuję . Wszystkie zadania realizowane z funduszy sołeckich muszą być także zdaniami własnymi gminy .

  4. Też tak piszę, że chodnik jest zadaniem gminy a my z funduszu go dofinansowujemy, odwrotnie niż piszesz Anonimie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.